Gdy ulewa budzi nasze lęki - prognoza pogody i jej rola.

Wobec fali powodziowej ludzie coraz częściej zwracają uwagę na prognozy pogody. Nie ma się czemu dziwić. Po co żyć w niepewności, kiedy bez problemu można dowiedzieć się, czy zagrażają nam jeszcze jakieś deszcze, czy też może nareszcie dotrze do nas iście czerwcowa pogoda. W ostatnim czasie natura coraz częściej przypomina człowiekowi, że nie ma na nią wpływu zupełnie. Przyroda sama reguluje procesy zachodzące w jej podwojach i tego samego jesteśmy światkami, a i nierzadko uczestnikami w tej chwili. Wcześniej transport powietrzny został sparaliżowany przez wybuch islandzkiego wulkanu. Teraz każda ulewa może stanowić przyczynek do niebezpiecznego wzrostu poziomu wód w największych polskich rzekach.

Prognoza pogody jednak bardzo często budzi nasze wątpliwości, szczególnie wtedy, gdy widzimy, że za bardzo się ona nie sprawdza. A w przypadku, gdy przewidywania były optymistyczne, a wyszło zupełnie na odwrót jesteśmy wręcz zirytowani. Najlepsze jest to, że zupełnie nieświadomie, swoje frustracje związane z pogodą wyładowujemy widząc prezenterów pogody. Musimy jednak zawsze pamiętać o tym, że prognoza pogody, to tylko prognoza, czyli przypuszczenia, że określona pogoda w danym momencie i miejscu będzie. A jak wiadomo, przypuszczenia zawsze mogą się nie sprawdzić. Lepiej przyjąć zasadę "przezorny zawsze ubezpieczony".